wesele w remizie

Wesele w remizie - klimat tworzą ludzie

Wesele w remizie  – pomysł na świetną imprezę

Miałem ostatnio okazję fotografować wesele, które odbyło się... w remizie! Jeszcze do niedawna przyjęcia weselne w takich miejscach nikogo nie dziwiły, dziś standardem są raczej wystawne imprezy w eleganckich domach weselnych. Wesele w remizie nadal jednak może się odbyć i mogą być to nie mniej udane wesela niż te w restauracjach! Podczas takiej imprezy panuje jedyny w swoim rodzaju biesiadny klimat. Nic nie przeszkadza w tańcach do białego rana, a ludzie czują się bardzo swobodnie. Dzisiejsze wesela w remizach to nierzadko imprezy na nie gorszym poziomie niż w restauracji, niemające już nic wspólnego z kiczem PRL. Zamiast tego jest radość, zabawa i niezwykłe wspomnienia.

Wesele w remizie - klimat tworzą ludzie

Przestrzeń w remizie można udekorować naprawdę na wiele sposobów. Co innego odpowiada jednak za sukces imprezy. Najważniejsi są ludzie – para młoda oraz ich goście. Jeśli towarzystwo jest dobrze dobrane i pełne energii, zabawa nie może się nie udać! Tak było i tym razem. Wesele w remizie, które fotografowałem, udało się wyśmienicie. Parkiet ciągle był pełen i miało na nim miejsce dzikie szaleństwo. Z twarzy zgromadzonych osób nie schodziły uśmiechy. Goście czuli się naprawdę swobodnie, a atmosfera remizy sprzyjała czerpaniu nieskrępowanej radości. Wesele w remizie z pewnością zostanie w ich i mojej pamięci na długo.

Wesele w remizie to świetny pomysł!

Choć niektórzy mogli być zdziwieni pomysłem młodej pary, ostatecznie wszystko wyszło świetnie. Fotografowanie tego przyjęcia weselnego było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Z takich imprez też lubię tworzyć reportaże, nie tylko w eleganckich hotelach. To pokazuje mi, że bez względu na lokalizację zabawa może być wspaniała. Wesele w remizie poleciłbym więc każdemu. Absolutnie nie trzeba wybierać tej opcji awaryjnie, tylko ze względu na budżet. Taka impreza ma swój własny, biesiadny, wiejski klimat, którego nie znajdzie się nigdzie indziej. Jeśli więc przez myśl przeszedł Wam pomysł zorganizowania wesela w remizie, nie wahajcie się. Wesele na pewno będzie znakomite, a ja z chęcią je dla Was sfotografuję!

Zobaczcie też jak wygląda prawdziwe wesele góralskie 


sr304635 1

Wesele Folk - tradycyjne góralskie wesele

Wesele folk – tradycyjne wesele góralskie

Z racji tego, że moja działalność skupia się wokół Podhala, wśród fotografowanych wesel nie brakuje też tych tradycyjnych, góralskich, folkowych. Niedawno odbyło się kolejne takie wydarzenie – wesele folk Ani i Janusza. Już na wstępie warto wspomnieć, że taka impreza różni się od zwykłego wesela pozbawionego obrzędów góralskich. Jej klimat jest nie do podrobienia! Różnice widać już w dekoracjach oraz elementach ubioru. U państwa młodych próżno szukać klasycznej sukni i garnituru, zamiast tego są ubrani w bogato zdobione stroje ludowe. Ten rodzaj ubioru dominuje również wśród gości. Co ciekawe, kwiaty na gorsecie są często wyhaftowane przez miejscowe hafciarki, a ponadto każdy ich rodzaj ma swoje znaczenie.

https://youtu.be/VGosfL7UzZY

Liczy się każdy detal - wesele folk

Przy organizacji góralskiego, folkowego wesela trzeba naprawdę zadbać o każdy najmniejszy szczegół. Ważna jest nawet fryzura panny młodej – włosy powinna mieć spięte w tradycyjnego koka. Wesele folk to zdecydowanie nie impreza dla fanów minimalizmu. Królują tu żywe barwy oraz wszechobecne kwiaty. Jeśli ktoś woli czerń i biel, może się nieco pogubić, ale za to nie można zaprzeczyć, że oprawa wesela folkowego jest niezwykle radosna. Na miejsce ceremonii para młoda wybrała urokliwy drewniany kościółek, który wyśmienicie pasował klimatem do charakteru uroczystości. Przyjęcie również odbyło się na sali pełnej drewna.

Niezapomniane wesele folk

Tradycyjne folkowe wesele to coś więcej niż zwykłe wesele tematyczne. Niektóre pary młode kultywują wszystkie regionalne obrzędy. Ludowe elementy są wszechobecne, a goście biorą bardzo żywy udział w zabawie. Na weselu Ani i Janusza nawet mini plener nie mógł się odbyć bez radosnego udziału ich bliskich. Wesele folk to świetna opcja dla każdej pary, która ceni sobie tradycje. Będzie to zawsze bardzo miły akcent w stronę rodziców czy dziadków. Poza tym jest to wspaniała alternatywa dla nowoczesnych imprez, których jest dziś pełno. Góralskie wesele folkowe ma magiczny, wyjątkowy klimat, a zdjęcia i filmy z takich imprez zawsze wychodzą wspaniale.


Sesja narzeczeńska zimą

Sesja narzeczeńska zimą – Basia i Bartek

Sesja narzeczeńska zimą – Basia i Bartek

Z sesji narzeczeńskiej korzyści czerpie i przyszła para młoda, i fotograf. Młodzi mają świetną pamiątkę, a przy okazji uczymy się ze sobą współpracować. Ja poznaję narzeczonych, oni stają się bardziej swobodni przed kamerą. Takie sesje mogą odbyć się w każdej chwili, także poza klasycznym “sezonem ślubnym”. Dziś przychodzę do Was z propozycją, jaką jest sesja narzeczeńska zimą. Ujęcia, które widzicie w tym wpisie, pochodzą z sesji Basi i Bartka, którą robiłem... w stodole. Choć może to wydawać się zaskakujące, okazuje się świetną alternatywą dla zdjęć na dworze. Kiedy pogoda nie dopisuje, warto wykorzystać każde miejsce, a niepozorna stodoła daje tak naprawdę wiele możliwości.

Sesja w stodole? Jak najbardziej!

Zdarza mi się wykorzystywać stodoły i do sesji narzeczeńskich i do ślubnych, nie tylko zimową porą. Dzięki specyficznej budowie takich budynków dają one fotografowi duże pole do popisu. Gra światła jest tu naprawdę piękna. W połączeniu z naturalnym drewnem i rozłożonymi gdzieniegdzie snopkami tworzy niepowtarzalną scenerię. Na zdjęciach można pokazać romantyzm, tajemniczość, jak również chęć powrotu do natury. Z tego z pozoru zwykłego, niezbyt atrakcyjnego elementu wiejskiego krajobrazu przy odrobinie wyobraźni wydobędziemy wiele. W zależności od pomysłu na zdjęcie mamy do dyspozycji miejsca dobrze oświetlone, a także takie, w których panuje półmrok. I to wszystko w jednym miejscu.

Sesja narzeczeńska zimą też będzie udana

Stodoła daje nam również jeszcze jeden komfort – możliwość wykonania zdjęć zimą bez konieczności zakładania na siebie grubych kurtek. Sesja powstaje w pomieszczeniu, ale też nie w zamkniętym pokoju. Jest to sceneria pomiędzy budynkiem a podwórkiem. Jeśli para marzy o sesji w bardzo naturalnych klimatach, na przykład na polu, ale pogoda nie dopisuje, bardzo polecam im stodołę. Wszystkie sesje plenerowe ślubne i narzeczeńskie, które tam robiłem, bardzo przyjemnie się ogląda. Sesja ślubna zimą w stodole Basi i Bartka jest tego najlepszym dowodem. Niech podziwianie tych urokliwych kadrów zainspiruje Was do zaplanowania własnej sesji narzeczeńskiej zimą lub o każdej innej porze roku! 


wesele w stylu boho

Wesele w stylu boho Rezydencja Gubałówka Zakopane

Wesele w stylu boho - Rezydencja Gubałówka Zakopane

Wesele w stylu boho – Rezydencja Gubałówka Zakopane .Wesele w stylu boho kojarzy się nam głównie z miesiącami letnimi i łąkami pełnymi kwiatów. Tymczasem można je zorganizować o każdej porze roku, co idealnie udowodnili Kasia i Gabriel! Wesele, które miałem okazję niedawno fotografować było niezwykłe pod kilkoma względami. Przede wszystkim, para młoda pochodzi z dwóch różnych państw (Kasia z Polski, a Gabriel z Rumunii. Mimo to, odnaleźli się podczas pracy w jeszcze kolejnym kraju, Anglii. Na dodatek zakochani wymarzyli sobie wesele w stylu boho i nic nie mogło im w tym przeszkodzić. Nie powstrzymała ich ani pora roku ani sypiący z nieba śnieg. Co prawda ceremonia nie odbyła się na dworze, jak pierwotnie planowano, ale w budynku, to jednak nie odjęło to wcale uroczystości uroku! Ceremonia była okazją do wzruszenia, a samo wesele Rezydencja Gubałówka świetną zabawą. Z pewnością ten dzień będzie długo wspominany przez parę młoda, gości oraz przeze mnie.

https://www.youtube.com/watch?v=l1QQqAQRrcI

Wesele w stylu boho – tu każdy detal jest ważny

Styl boho jest uwielbiany panny młode. Kojarzy się z luzem, przytulnością i oderwaniem się nieco od codzienności. Domy weselne udekorowane w stylu boho wyglądają magicznie, a panny młode w ten sposób wystylizowane, olśniewająco. Choć organizacja wesela boho nie jest skomplikowana, trzeba mieć przemyślany plan na dekoracje. Charakterystyczne elementy stylu boho to koronki, pióra, frędzle. Suknie w tym stylu są bardzo zwiewne, dziewczęce, często wyposażone w szerokie rękawy. Do dekoracji wykorzystuje się lampiony, naturalne materiały czy łapacze snów. Na takiej imprezie królują motywy kwiatowe, a także kolory takie jak biel, beż czy stare złoto. Kasia, bohaterka mojego reportażu, marzyła o weselu w stylu boho i spełniła to marzenie. Każdy element jej ślubu i wesela był dopięty na ostatni guzik, od strojów państwa młodych, aż po wystrój sali weselnej. Wszystkie elementy idealnie ze sobą współgrały i wprawiały w zachwyt.

Wesele w stylu boho zimą?

Za sezon na śluby uważa się czas mniej więcej od kwietnia do października. Wtedy też najczęściej organizuje się wesela boho, bo zwiewne suknie naturalnie pasują do wiosennych łąk. Także ślub zimą ma jednak wiele zalet! Poza sezonem, kiedy jest spokojniej, a wszystkie usługi są łatwo dostępne, również można zorganizować wymarzony ślub. Wesele Rezydencja Gubałówka Kasi i Gabriela właśnie takie było. Piękne stroje i dekoracje stworzyły idealny nastrój i boho klimat. Nawet mała niespodzianka, którą sprawiła nam pogoda, nie zepsuła magii tego wyjątkowego dnia. Pierwotnie ceremonia cywilna w plenerze miała odbyć się na zewnątrz. Jak to jednak bywa zimą, zwłaszcza w górach, z nieba zaczął padać śnieg. Choć pozornie trochę pokrzyżowało to plany młodej pary, ceremonia po prostu przeniosła się do środka. W drewnianej sali było równie pięknie, a zimowy ślub i wesele w stylu boho wspaniale się udały.

Para młoda – piękni i zakochani

Historia bohaterów reportażu, Kasi i Gabriela, pokazuje, że prawdziwa miłość pokona wszystkie przeszkody. I mowa tu nie tylko o pogodzie – ale o całej historii związku tej pary. Niczym w filmach, państwo młodzi pochodzą z dwóch zupełnie różnych krajów, a poznali się jeszcze gdzie indziej. Kasia jest z Polski, natomiast Gabriel z Rumunii. Ich drogi połączyła praca w Anglii, a wesele odbyło się w polskich górach. Na parę młodą aż przyjemnie było patrzeć. To wspaniali ludzie, którzy są piękni w środku na zewnątrz. Panna młoda wyglądała wspaniale w zwiewnej, bardzo oryginalnej koronkowej sukni z odkrytymi plecami. Ozdobna opaska na głowie wspaniale dopełniała stylizację. Pan młody prezentował się bardzo elegancko w białej marynarce. Ich boho stylizacja świetnie komponowała się ze stylem wnętrza. Z wielką przyjemnością patrzyło się na nich jednak nie tylko ze względu na stroje, ale też wyraźnie widoczne łączące ich uczucie.

Wesele Rezydencja Gubałówka – ceremonia ślubna w sercu gór

Na miejsce złożenia sobie wzajemnie przysięgi małżeńskiej nasza młoda para wybrała polskie góry. Bardzo się cieszę, że postawili na tak bliskie mojemu sercu miejsce, dzięki czemu miałem okazję być ich fotografem. Impreza odbyła się w Rezydencji Gubałówka, pięknym górskim hotelu. Państwo młodzi zdecydowali się na ceremonię cywilną, korzystając z możliwości zorganizowania tzw. ślubu plenerowego. W ten sposób określa się każdy ślub cywilny, który nie odbywa się w urzędzie, nie tylko ceremonie odbywające się na dworze. Ślub i wesele w stylu boho było naprawdę wzruszające. Podniosły nastrój udzielił się także licznym gościom, którzy przybyli, by towarzyszyć młodej parze w tej ważnej dla nich chwili. Ogromne wzruszenie było też widać na twarzach młodej pary. Ta uroczystość zdecydowanie należała do najpiękniejszych, jakie widziałem. Po ślubie natomiast rozpoczęło się radosne, pełne tańca wesele Rezydencja Gubałówka.

Wesele Rezydencja Gubałówka - moc radości i zabawy

Po ślubie cywilnym miało miejsce również wesele. Na początek para młoda odebrała życzenia i prezenty od gości. Następnie nie zabrakło tradycyjnego toastu, rzutu kieliszkami oraz pierwszego tańca. Później przyszedł czas na dobre jedzenie i dobrą zabawę. Przyjęcie weselne świetnie się udało. Goście mieli okazje dobrze zjeść oraz wyszaleć się na parkiecie. Jak widać na fotografiach, zabawa była przednia, a parkiet prawie przez cały czas pełny. Nie mogło zabraknąć również tortu weselnego, który był i smaczny, i przepiękny. Tradycyjne oczepiny również miały miejsce, tym razem w wersji z odcinaniem przez pannę młodą tasiemek od bukietu. Widać było, że para młoda włożyła w przygotowania dużo serca, a sala weselna w obsługę wydarzenia. Tę wspaniałą imprezę wszyscy goście z pewnością zapamiętają na długo.

Też marzysz o weselu w stylu boho? Nie ma problemu!

Wesele w stylu boho Kasi i Gabriela było naprawdę udane. Ta uroczystość to świetny przykład na to, że ślub w podobnym stylu z powodzeniem może odbyć się nawet w środku zimy. Czasem nawet zimowy, świąteczny nastrój tylko dodaje uroku. Jak widać też, na wszystko można znaleźć rozwiązanie, nawet gdy pogoda zaskakuje. Wesele Rezydencja Gubałówka wspominam bardzo dobrze. Tak samo na pewno myślą goście oraz główni bohaterowie dnia – para młoda. Jeśli więc i Ty marzysz o weselu w stylu boho, nie rezygnuj, tylko zorganizuj swoje wymarzone wydarzenie. Ślub to bardzo ważny i podniosły moment, dlatego warto zrobić wszystko, by był dokładni taki, jak sobie wymarzymy. Jeśli tylko właściwie do tego podejdziesz, na pewno wszystko się perfekcyjnie uda! Jeżeli natomiast masz inny sposób na swój ślub, również możesz urządzić wesele w górach. Górskie pejzaże i obiekty są tak piękne, że o każdej porze roku możesz zorganizować tu ślub jak z bajki.


066 dscf1110

Reportaż ślubny - Mancia i Łuki

Reportaż ślubny w naprawdę wyjątkowej formie

Są rzadko spotykane, ale mają w sobie coś wyjątkowego. Pozwalają na jeszcze lepsze ukazanie emocji. Czarno-białe fotografie, bo o nich mowa, postanowiłem wybrać do tego wpisu o reportażu ślubnym. Zdjęcia pozbawione koloru to coś zupełnie innego niż standardowe ujęcia, które zwykle widujemy w albumach. Ktoś mógłby powiedzieć, że takie zdjęcia kojarzą mu się smutno, ale to tylko pozory. Tak naprawdę w pozbawionych koloru zdjęciach można odkryć niezwykłą głębię. Tak przygotowany reportaż ślubny jest wyjątkowy w swojej formie, wprowadzając w nostalgiczny nastrój i pozwalając skupić się na uczuciach. Kiedy zdjęcie nie posiada rozpraszających nas kolorów, możemy zwrócić baczniejszą uwagę na gesty, spojrzenia i niedostrzegalne wcześniej szczegóły. Na pierwszy plan wysuwa się wtedy para młoda i ich goście oraz wszystkie wypełniające ich emocje. Brak koloru pozwala się wyciszyć i skupić w pełni na ponownym przeżywaniu magii tamtego wyjątkowego dnia.

https://youtu.be/2zKH1LDCKnQ

Jaki powinien być idealny reportaż ślubny?

Reportaż z dnia ślubu i wesela to specjalny rodzaj zdjęć z gatunku, jakim jest reportaż w ogóle. Ten rodzaj fotografii to coś zupełnie innego niż pozowane ujęcia. Kiedy tworzę reportaż, staram się zatrzymać na zdjęciu ulotną chwilę. Chcę ukazać prawdziwe, autentyczne emocji, którymi był przepełniony dany moment. W reportażu chodzi przede wszystkim o to, by zdjęcia były tak naturalne, że każdy, kto na nie spojrzy, mógł poczuć się jak uczestnik wydarzenia. Reportaż ślubny tym bardziej powinien taki być. Często przecież pokazujemy go chociażby rodzinie z dalekich stron, której w danym dniu nie mogło być na miejscu. Wtedy, oglądając fotografie, mogą wyobrazić sobie, że uczestniczyli w ceremonii i przyjęciu. Kadry mają również szczególną wartość po latach, kiedy niektórych osób bliskich zaczyna brakować. Na zdjęciach zawsze pozostają radośni, uśmiechnięci i pełni energii.

Czarno-biały reportaż ślubny pełen magii

Parom, z którymi współpracuję, oddaję różnego rodzaju zdjęcia. Są tam zarówno ujęcia w kolorze, jak i czarno-białe. Tak było i tym razem, jednak specjalnie do wpisu wybrałem tylko monochromatyczne fotografie. Takie zdjęcia naprawdę są niesamowite i kojarzą się nieco z modą retro. Nie przypomnimy sobie wprawdzie z ich pomocą, jaki kolor sukienki miała na sobie koleżanka, ale za to skupimy jeszcze mocniej na fryzurze, uśmiechu, wzorze koronki i wszystkim tym, na co prawdopodobnie nie zwrócilibyśmy uwagi. Reportaż ślubny pozbawiony koloru to tez wciąż jeszcze rzadki zabieg, dlatego warto posiadać w albumie choć kilka takich klatek. Z pewnością zaskoczy to gości. Zdjęcia czarno-białe wydają się szlachetne, eleganckie i na wyższym poziomie artystycznym. Wykonanie ładnego ujęcia jest wtedy jeszcze większym wyzwaniem dla fotografa, które jednak chętnie podejmuję, ponieważ efekt jest tego warty.

I Ty daj się oczarować urokowi czarno-białego reportażu!

Fotografie, które tu widzicie to tylko jeden z reportaży, w którym umieściłem monochromatyczne ujęcia. Bardzo lubię robić takie zdjęcia właśnie dzięki zaletom, o których wspomniałem wcześniej. Para młoda i łączące ich uczucie naprawdę wspaniale wygląda na czarno-białych obrazach, kiedy nic nas nie rozprasza. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę mógł spotkać pary gotowe na tego typu podejście do reportażu. Czarno-biała wersja zdjęć pozwala wydobyć na wierzch wszystko to, co w reportażu jest najważniejsze, dlatego każdemu z Was polecam taki właśnie reportaż ślubny. Zobacz także plener ślubny

MIEJSCE WYKONANIA REPORTAŻU ŚLUBNEGO

Reportaż ślubny który widzicie poniżej został wykonany w Kościelisku koło Zakopanego a głównymi bohaterami są Manci i Łuki :) Wesele natomiast miało miejsce w Góralskim Dworze w Kościelisku.

 


sesja ślubna w tatrach390

Sesja ślubna zimą - Kasprowy Wierch

Sesja ślubna zimą – dlaczego to dobry pomysł?

Sezon ślubny trwa mniej więcej od kwietnia do października. Wcale to jednak nie znaczy, że trzeba się ograniczać tylko do tych miesięcy! Ślub w zimowej aurze może być równie piękny, jak nie piękniejszy niż latem. Zwłaszcza wtedy, kiedy odbywa się w górach. Padający z nieba śnieg zmienia każdą górską miejscowość w krainę jak z bajki. Stawarza to też duże możliwości zorganizowania ślubu i wesela tematycznego, np. z motywem Królowej Śniegu. Jeszcze więcej ciepłych słów powiedzieć można o zimowej sesji ślubnej. Sesja ślubna zimą daje niesamowite możliwości zrobienia pięknych ujęć w romantycznej scenerii. Sesje takie są też wciąż rzadko wybierane, a więc jeśli zależy Wam na czymś oryginalnym, będzie to coś dla Was. Sesja w okresie przedświątecznym może stworzyć mnóstwo okazji do zdjęć na tle prześlicznych choinek, a fakt, że szybko robi się ciemno, możemy wykorzystać do ujęć przy ognisku, kominku lub latarence.

Sesja ślubna zimą – gdzie na sesję?

Zimowy ślub zorganizować można wszędzie, ale na sesję plenerową z całego serca polecam góry. To właśnie tutaj w pełni można chłonąć magiczną atmosferę, jaka towarzyszy okresowi zimowemu. Tutaj też jest zwykle więcej śniegu, a majestatycznie wznoszące się ku niebu wierzchołki zapierają dech w piersiach. Jeśli chodzi o dokładniejszą lokalizację, rekomenduję Kasprowy Wierch. Naprawdę łatwo się tu dostać, wjeżdżając kolejką linową. Na miejscu zastanie nas urzekający widok i mnóstwo przestrzeni, którą możemy wykorzystać na fotografowanie. Bajeczne krajobrazy sprawiają, że aż chciałoby się zostać dłużej i podziwiać widoki, jednak ze względu na temperaturę postaramy się uwinąć dość szybko. Efekt będzie jednak warty wytrwania nawet w największych mrozach. Widok dwojga zakochanych w sobie ludzi na tle gór urzeka każdego i roztapia nawet najtwardsze serca. Nawet pary, które nie mieszkają na co dzień w górach, powinny rozważyć sesje na szczycie Kasprowego Wierchu. Może by tak połączyć ją z romantyczną podróżą poślubną?

Sesja ślubna zimą – jak się przygotować?

Do każdej sesji ślubnej trzeba się przygotować, szczególnie do tej w miesiącach zimowych. Pogoda bywa wtedy zmienna, a temperatury nikogo nie oszczędzają. Trzeba więc wnikliwie obserwować prognozy pogody i wybrać na sesję dobry dzień, kiedy nie pada, a widoków nie przesłania mgła. Ponieważ mrozy mogą nam bardzo doskwierać, szczególnie na szczytach gór, dobrze jest ciepło się ubrać, a także zabrać ze sobą herbatę w termosie. Dobrym pomysłem będzie też ubranie porządnych, ciepłych, górskich butów. Jeśli pani młoda ma długą suknię i tak nie będzie ich widać, a na czas zdjęć wymagających odkrycia nóg zawsze można ubrać przyniesione ze sobą szpilki. Ciepłe płaszcze również można zdjąć tylko na chwilę, a także zaopatrzyć się w urocze futrzane bolerko.

Marzysz o niepowtarzalnej sesji ślubnej? Przyjedź zimą w Tatry!

Sesja ślubna zimą naprawdę ma klimat nie do podrobienia. Niektóre pary decydują się zaczekać z sesją nawet wtedy, kiedy ślub brały jakiś czas wcześniej. Nic dziwnego, w końcu kto nie chciałby mieć zdjęć ślubnych niczym z zimowej pocztówki? Zima to najlepsza pora na sesję ślubną w górach, dlatego, jeśli nawet mieszkacie daleko, przyjedźcie w Tatry. Sama podróż dostarczy Wam mnóstwa wspaniałych wspomnień, a na pamiątkę pozostaną jedyne w swoim rodzaju fotografie. Takie zdjęcia będą wprost idealne do postawienia na kominku w rodzinnym salonie!

Zobacz również nasz poradnik jak przygotować się do sesji ślubnej w Tatrach


Wesele Dworek Gościnny Szczawnica

Ślub na statku – Dworek Gościnny Szczawnica wesele

Ślub na statku – Dworek Gościnny Szczawnica wesele

Ślub na statku, ale w górach? Czemu nie!

Ślub to wyjątkowe wydarzenie, nie do powtórzenia. Dlatego też każdy chciałby, by oprawa tego dnia była niezwykła, a jednocześnie wyrażająca charakter bohaterów uroczystości. Dlatego też czasami na miejsce składania tej najważniejszej przysięgi w życiu wybiera się lokalizacje nietuzinkowe i pomysłowe. Para, z którą ostatnio miałem przyjemność współpracować, zdecydowała się na... ślub na statku. Doprawdy było to oryginalne wydarzenie, tym bardziej że wcale nie musiałem opuszczać rodzinnych gór i jechać nad morze. Całość została bowiem zorganizowana na Jeziorze Czorsztyńskim, urokliwym zbiorniku wodnym na Dunajcu. Ślub na środku jeziora, z roztaczającą się wokół piękną wodą, okalającymi jezioro pagórkami oraz widokiem na zamek w Niedzicy był naprawdę niesamowitym wydarzeniem. Wszystko razem tworzyło cudowny klimat. Podczas samego ślubu wzruszeniom nie było końca, a całość dopełniło eleganckie Dworek Gościnny Szczawnica wesele.

 

Oryginalna sceneria tłem dla miłości i wzruszenia

Możliwości prawne, które dopuszczają śluby plenerowe, pozwoliły wielu parom spełnić marzenia. Tak samo było z bohaterami mojego reportażu. Tak wyjątkowe wydarzenie, jakim jest ślubowanie sobie dozgonnej miłości, postanowili uszlachetnić ceremonią na statku. Ku wielkiej radości wszystkich okazało się, że nawet w górach jest to możliwe. Wszystko udało się zorganizować na statku o nazwie Dunajec – tak też nazywa się rzeka, na której lata temu zbudowano zbiornik Czorsztyński. Sam fakt odbywania się uroczystości na statku pływającym po jeziorze jest niesamowity, a wszystko nabiera jeszcze lepszego klimatu przez widok zamku nidzickiego w tle. To właśnie pośród tego malowniczego krajobrazu zakochani wypowiedzieli przysięgę, a goście nie kryli wzruszenia. Ślub na statku każdego poruszył do głębi serca.

Dworek Gościnny Szczawnica Wesele wspaniałym dopełnieniem uroczystości

Świętowanie wzruszającego dnia ślubu nie skończyło się na ceremonii na statku. Nie mogło zabraknąć wesela, podczas którego goście mogli celebrować wydarzenie wraz z parą młodą. Przyjęcie weselne okazało się być bardzo eleganckie. Odbyło się w Dworku Gościnnym w Szczawnicy. Wystrój sali również zachowany był w eleganckim klimacie. Nietrudno stwierdzić, że w tym pięknym otoczeniu panna młoda wyglądała jak prawdziwa księżniczka. Również pierwszy taniec wyglądał bajkowo dzięki efektowi ciężkiego dymu. Nic dziwnego, że wesele było tak huczną zabawą – ślub na statku zasługiwał na oryginale wesele. To, że ten dzień się tak udał to jednak przede wszystkim zasługa cudownej pary młodej i świetnych gości. Wszyscy bawili się doskonale, świętując wraz z państwem młodym rozpoczęcie zupełnie nowego etapu w ich wspólnym życiu.

Ślub na statku i Dworek Gościnny Szczawnica wesela wszyscy zapamiętamy na długo

Ten ślub był zdecydowanie jednym z najciekawszych, jakie zdarzyło mi się fotografować. Górskie śluby odbywają się czasem w plenerze, ale zwykle są to ceremonie na leśnych polankach. Uroczystość na środku jeziora to coś wyjątkowego. Mam nadzieję, że to nie ostatnie takie wydarzenie, na jakie mnie zaproszono. Skoro wiadomo, że ślub na statku nawet w górach da się zorganizować, więcej par młodych może spełnić swoje marzenia. Zdjęcia i filmy z takiej imprezy z pewnością będą miały klimat, który zachwyci każdego. Jezioro Czorsztyńskie jest tak piękne, że do wykonania wspaniałych ujęć nie potrzeba wiele. Bliskość Nidzicy i widocznego w tle zamku podpowiada zaś możliwości zorganizowania niesamowitej, oryginalnej sesji plenerowej. Wystarczy zresztą spojrzeć na reportaż, by samemu zechcieć wziąć ślub na statku!

Zobacz również sesję ślubną Eweliny i Mateusza w Pieninach !!!


dscf9360

Sesja narzeczeńska Zakopane – miłość w obrazach

Sesja narzeczeńska Zakopane – miłość w obrazach

Sesja narzeczeńska Zakopane – serce Tatr i stolica górskiej turystki. To właśnie to miejsce wiele par wybiera na swój ślub lub sesję plenerową. Coraz częściej też zakochani pojawiają się tu jeszcze przed ślubem. Zakopane może bowiem być wspaniałym miejscem na sesję narzeczeńską. Sesja narzeczeńska to coraz popularniejszy trend, który warto rozważyć z kilku powodów. Świetna pamiątka w postaci zdjęć to tylko jeden z nich. Taka sesja pozwala też lepiej się poznać, poznać fotografa i nauczyć się swobodnie zachowywać przed obiektywem. Sesja narzeczeńska Zakopane pozwoli Wam także wykorzystać później fotografie do zaproszeń lub podziękowań dla rodziców.

Sesja narzeczeńska Zakopane – dlaczego warto przyjechać właśnie tu?

Dzisiejsze czasy dają możliwość wyjazdu na sesję zdjęciową właściwie w każde miejsce na świecie. Nie trzeba jednak wcale szukać daleko, by znaleźć wymarzoną krainę na tło plenerowej sesji. Polskie góry oferują niezapomniane wrażenia i niespotykane widoki. Nie trzeba wkładać wysiłku w szukanie pięknych miejsc, gdyż gdziekolwiek się nie pójdzie, widok jest malowniczy. Sesja narzeczeńska Zakopane może odbyć się właściwie o każdej porze roku. Latem przyroda zachwyca bujną roślinnością, natomiast zimą wszystko okrywa puchata śniegowa kołderka. Przy odrobinie szczęścia mamy szansę spotkać górskie zwierzęta, a wschód lub zachód słońca tworzą bajecznie romantyczną atmosferę.

Ta sesja będzie spełnieniem marzeń o pięknym upamiętnieniu czasu narzeczeństwa

Czas, kiedy jesteście młodzi, zakochani i dopiero planujecie wspólną przyszłość to niezwykły okres. Umyka bardzo szybko i jest nie do powtórzenia. Warto więc zachować go nie tylko w pamięci, ale też na fotografiach. Te kadry na zawsze zajmą miejsce w rodzinnych albumach i ramkach. Zagoszczą w domach Waszych rodziców i dziadków. Po latach pokażecie je Waszym dzieciom i wnukom. Sesja narzeczeńska Zakopane potrwa tylko kilka godzin, a powstałe obrazy będą wieczne. Nie zmarnujcie więc szansy na zrobienie sesji jeszcze zanim staniecie na ślubnym kobiercu. Delikatne uśmiechy i czułe spojrzenia, które zostaną uchwycone na fotografiach, będą pięknym wstępem do albumu zdjęć z całego długiego wspólnego życia.


sesje plenerowe zakopane

Sesje plenerowe Zakopane – Dolina Chochołowska

Sesje plenerowe Zakopane – urok Doliny Chochołowskiej

Sesje plenerowe Zakopane. Na sesję plenerową tylko w góry!
Zdjęcia w plenerze wychodzą zupełnie inaczej niż w studiu. Piękno przyrody, naturalne oświetlenie oraz możliwość spotkania zwierząt czynią takie sesje wyjątkowymi. Widać to szczególnie w górach, gdzie roślinność i zwierzyna jest inna niż gdziekolwiek. O każdej porze roku wygląda też zupełnie inaczej. Dlatego też sesje plenerowe Zakopane są tak popularne. Ja zresztą bardzo lubię je robić. Każda górska sesja ma inny charakter, a fotografowane osoby za każdym razem tworzą nieco inną atmosferę. W Tatrach jest wiele pięknych miejsc nadających się na plenery ślubne lub narzeczeńskie. Jednym z nich jest Dolina Chochołowska.

Sesje plenerowe Zakopane w przepięknej Dolinie Chochołowskiej

Sesje plenerowe Zakopane .Dolina Chochołowska jest charakterystyczna m.in. dlatego, że to najdłuższa dolina w polskiej części Tatr. Daje więc dużo przestrzeni i możliwości robienia zdjęć. Jej długość to aż 10 km. Dodatkową zaletą jest to, że trasa przez dolinę jest bardzo łagodna i bez większego wysiłku i zmęczenia poradzi sobie z nią nawet amator. Warto zresztą byłoby się poświęcić nawet wtedy, gdyby marsz miał trwać dłużej. Wszystko wynagrodziłyby piękne widoki, jakie prezentuje Dolina. Jest ona znana z rosnących tam licznie krokusów, które wiosną gęsto ścielą się na ziemi. O innych porach roku przyroda się zmienia, ale wciąż nie przestaje zachwycać. 

Sesje plenerowe Zakopane – majestatyczne góry i urokliwe doliny 

W Tatrach wychodzą najlepsze plenery. Wiem o tym ja, moi koledzy oraz wszystkie osoby, które zdecydowały się mieć tu sesję. Jest to dobra opcja i dla mieszkańców Zakopanego i dla turystów. Zakopane stanowi wspaniałą bazę wypadową do wielu pięknych miejsc. Dolina Chochołowska jest z pewnością jednym z nich. Zawsze chętnie wracam tu z kolejnymi osobami, często parami młodymi, by wspólnie tworzyć piękne ujęcia. Wszystkie sesje plenerowe Zakopane, które odbywają się w Dolinie, są udane. Powstające wtedy fotografie u każdego wywołują ciepłe odczucia i chęć wybrania się na górski spacer. Być może właśnie do Doliny Chochołowskiej.


Sesja zdjęciowa Zakopane

Sesja zdjęciowa Zakopane – intrygujący Nosal

Sesja zdjęciowa Zakopane – intrygujący Nosal

Zakopane i okolice to wspaniałe miejsce na sesję zdjęciową! Góry dla wielu ludzi są naprawdę fascynujące. Ogromne wrażenie robią zwłaszcza na osobach przyjezdnych, które coś podobnego widzą pierwszy raz. Ja wychowałem się w górach, ale i tak rozumiem ten zachwyt. Wznoszące się wysoko szczyty naprawdę kryją w sobie pewną magię. Praca jako fotograf pozwala mi pokazywać ludziom piękno gór poprzez obrazy. Każda sesja zdjęciowa Zakopane pozwala mi w górach odkryć coś nowego, tym bardziej, kiedy jest to plener ślubny. Ciekawym punktem, który często przyjmuję z młodymi parami za główne miejsce fotografowania, jest Nosal. To szczyt reglowy w Tatrach Zachodnich, który znajduje się bardzo blisko serca Zakopanego.

Sesja zdjęciowa Zakopane na szczycie, który zachwyci każdego

Nosal to zakończenie jednej z grani Kasprowego Wierchu. Jego wysokość może nie wydawać się duża (to 1206 m), ale widoki i tak zapierają dech w piersiach. Rekompensują też to, że w celu wykonania sesji trzeba wyjść kawałek poza miasto. Na szczyt jednak naprawdę łatwo dotrzeć, a wśród widocznej z niego panoramy górskiej dostrzec można słynny Giewont. W połączeniu z florą i fauną Tatr wszystko razem tworzy prawdziwie romantyczną scenerię. Taki pejzaż chwyta za serce i stanowi piękne tło dla bohaterów zdjęć. Piękna panna młoda i elegancki pan młody na szczycie Nosal prezentują się wspaniale!

Polskie góry zapraszają przez cały rok

Zakopane i jego okolice o każdej porze roku wyglądają wspaniale. Zawsze wyglądają też inaczej. Sesja ślubna, narzeczeńska, czy nawet taka bez okazji – każda wyjdzie tu świetnie. Wznoszący się nad Kuźnicami Nosal ze względu na swoją łatwą dostępność podbija serce turystów i fotografów. Przejście jego całej grani zajmuje tylko 1,5 h. To naprawdę niewiele, jak na górski szlak, więc nie trzeba poświęcać na sesję całego dnia. Chwytające za serce kadry powstają w kilka godzin. W tym czasie wspólnie stworzymy coś, co pozostanie na długie lata pamiątka dla Was i całej Waszej rodziny.

Sesja zdjęciowa Zakopane

Poza lokalizacją sesja zdjęciowa Zakopane - Nosal zobacz też inne miejsca gdzie można zrobić sesję ślubną